Cytat:
Mnie uczyli, że dynamicznie, znaczy bez blokowania/utrudniania ruchu. Rozpedzamy się możliwie najszybciej do pożądanej prędkości, włączamy się do ruchu sprawnie, szybko, nie zmuszając aut za nami do zmiany prędkości, używamy lusterek, płynnie zmieniamy pas ruchu, płynnie zawracamy, wyjeżdżamy z parkingu, nie czekamy na bardziej zielone, na większą lukę, wykorzystujemy najlepszy moment na wykonanie manewru. I o ile w późniejszej jeździe nauka mi się przydała, tak na egzaminie jest bardzo cienka granica między "dynamicznie", a "wymuszenie" Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Xperia Z1 tap tap
|
No i kolega sam wytłumaczył, jeśli ktoś myśli, że dynamiczna jazda oznacza skakanie po pasach, deptanie w podłogę i jazdę po mieście 100km/h to współczuję z powodu braku inteligencji.
Pracuję w transporcie i mam do czynienia ze szkoleniami dla kierowców zawodowych, regularnie nasi kierowcy zwiedzają jakieś szkolenia i żaden instruktor nigdy nie powiedział, że ekonomicznie nie oznacza dynamicznie, ba podstawowa zasada rozpędź się jak najszybciej do zadanej prędkości i turlaj się z tą prędkością, a u nas działa to na zasadzie osiągania 50km/h przy następnych światłach 2 kilometry dalej...
Oczywiście duże zestawy rządzą się innymi prawami, ale to już osobna sprawa.
Bump:
Cytat:
|
Panowie co rozumiecie przez "dynamiczną jazdę"? mnie się to kojarzy z dynamika - ruchem. czyli ostre przyspieszanie, hamowanie, zmienianie toru, pasów jazdy ... TAK?
jeżelii tak to sorry, ulica to nie tor wyścigowy i tego nie uczą na żadnym kursie, a na egzaminie raczej powód do oblania.
|
Jak się kończy jeden pas, to czekam grzecznie w kolejce, czy jedziesz do końca i dopiero wtedy zmieniasz pas?
Tego u nas też nie uczą, a powinni...
System szkolenia kierowców u nas jest jaki jest