Na poprzedniej stronie wyliczyłem Wam jaka jest różnica w kosztach ogrzewania gazem i węglem.
http://forum.fordclubpolska.org/show...9&postcount=36
Optymistycznie założyłem sprawność kotła węglowego i pesymistycznie gazowego kondensacyjnego.
Kocioł kondensacyjny najtańszy "markowy" kupiłem za 3240. Ile kosztuje zasypowy na ekogroszek? Min 2x tyle.
Koszty, które przedstawiłem tyczą się ogrzewania domu i ogrzewania CWU. Dom po kompleksowej przebudowie z termomodernizacją, ~200m2. Koszt gazu za równe 3 lata kalendarzowe do CO i CWU to 11k. Szacowany koszt węgla to 9k6. Jest nas 5 osób w domu prawie non stop i zużywamy 300m3 wody rocznie. Ile z tego jest ciepłej to dokładnie nie wiem bo podlicznik mam tylko na toalety i ogrodówkę. Temperatura wody w zasobniku to 50C. Zasobnik mam 400l bo planowałem palić węglem. No i zmarnowałem na niego pieniądze i miejsce bo tym węglem zwyczajnie palić mi się nie opłaca.
Kolejna rzecz
@
rustin
do budowy. Mówi się głośno o oszczędzaniu wody. W związku z tym zasilanie wszystkich spłuczek (3 łazienki + 1 toaleta) i ogrodówkę poprowadziłem osobną instalacją, tak żeby w ostatnim etapie budowy podłączyć to do zbiornika na deszczówkę, który miał być zasilany z dachu domu i garażu (garażu jeszcze nie ma). Łącznie w planie ~160m2 dachu. Żeby ostatecznie zachęcić się do inwestycji założyłem licznik na te spłuczki i wyszło, że miesięcznie w kibel idzie 1,5m3/miesiąc. Sikających 3 osoby dorosłe i 1 dziecko, kolejne daje jeszcze w pieluchę. Czyli sobie daruję. Kolejna kasa w bloto bo konkretów żadnych się nie doszukałem. A opłacalność będzie jeszcze mniejsza jeżeli dzieci dzień będą spędzać w przedszkolu albo ja i żona wrócimy do biura.
PS Jak ktoś pisze, że nigdy w gaz nie pójdzie bo go nie stać to wali głupoty jak cholera. Niech pokaże cyferki, że rzeczywiście tak jest. Bo dyskusja na argumenty, że ja wiem, że drogo jest totalnie bezsensowna. Rok z hakiem namawiałem szwagra i szwagierkę na wymianę ich klasycznego czajnika grzanego na kuchence gazowej zasilanej z butli. Skończyło się wreszcie kiedy ich starsza córka na fizie liczyła życiowy przykład i wyliczyła rodzicom, że czajnik na prąd jest tańszy. Wreszcie można zrobić sobie herbatę w szybciej niż 15' minut.