Odp: Ogrzewanie domu - pomoc w doborze
Dlatego npisalem ze drewna ni daje zbytnio ale trocin mam juz spory zapas. Nie bede teraz zgadywal ile ale pi razy drzwi ze 50 czy 70 workow jak od kartofli. W lato chomikuje takie trociny sobie i zimowa pora tylko pali wlasniew ten sposob. Ale tok rozumowania masz dobry bo ojciec tez mi wyliczal kalorycznosc wegla i cos mi tam pitolil ile to jest z 50 kg wegal i ile trzeba gazu by bylo to samo. W najblizszym czasie spytam go co i jak. Tak jak mowie zalezy jaka zima i jak kto pali. Ja mieszkam w zachodniopomorskim i tu zimy to od dwoch lat brak bo byla dwa tygodnie. Dzis wyjatkowo mamy -3.5 stopnia ale sucho zero sniegu itp. Przedwczoraj bylo +12 stopni. Tak samo jak to kto kiedys kupuje wegiel bo mozna w lato kiedy slance swiecilo ze dwa tygodnie zakupic wegla sobie nie dosc ze po cenach przyzwoitych to jeszcze suchy bedzie. No jak ktos sie obudzi i kupi wegiel ze wody bedzie mnustwo i o 100-150 zl na tonei drozej to przykro mi bardzo. Testowalem u siebie jak byly te zimy takie konkretne pare lat temu to paląc samym gazem to by bylow domu znosnie trzeba bylo gazu wytrabic za 1500 zl minimum. Wegla za 1500 mamy 2 tony. Z tym czyszczeniem pieca to tez bez przesady. Mam piec co moge nalozyc do niego wegla tyle ze na dwa dni starczy. Popiołu wysypuje z niego ze dwa gora trzy wiaderka i co da tygodnie co smieci mi wywożą w środe to we wtorek nawale do smietnika i nie ma problemu. I tak place do osoby tak wiec dwa kuble na smieci mam ktorych nie wykozystuje.
A i drewno opalowe sie kupuje nie na metry szesciene tylko na przestrzenne to tez trzeba miec na uwadze.
|