Cytat:
|
W ogóle nie uznaję takiego argumentu.
|
I nie musisz... dziś miałem taką sytuację... trasa lekki łuk podwójna i kopcący ogórek, że aż za grdło ściska (kto to w ogóle do ruchu dopuścił) wlecze się dosłownie 40km/h... przeczekałem do chwili aż miałem widoczność na to co za łukiem i nie czekając na przerywaną pojechałem po podwójnej...
Wdychanie tego syfu wcześniej czy później odbije się na zdrowiu...
A co do szaleńców wyprzedzających na trzeciego nie ważne nawet gdzie - to tak naprawdę nie znasz powodów takiego ich zachowania...