no widzisz. dla mnie poniżej 21 to Syberia, dla mojej rodziny też.
Jak jedziemy do znajomych którzy grzeja gazem i mają 21st. to po 2h jesteśmy przemarznięci. To było raz. Teraz zakładam kalesony, ciepłe grube skarpety i ze dwa sweterki. Wcale nie narzekam, że mi za gorąco, a wręcz przeciwnie. Teściowa ma średnio 25st. i jest ok, ale jak przykręci do 23 to wszyscy chodzą i mówią "zimno jakoś, weź sprawdź czy grzeją".
Cytat:
|
Ja kieruję swoje słowa dla ludzi którzy mają zamiar powiedzieć mi w twarz że tylko frajer płaci za gaz bo ja mam przecież drewno/węgiel za pół darmo.
|
Ja z założenia nie chcę gazu, będę palił węglem i nie mam dojścia do węgla za pół darmo. Na PC mnie nie stać I to tyle w temacie.
Cytat:
|
Asqelos, to powyżej nie ma na celu wyśmiania kogokolwiek tylko pokazanie jak ludzie różnią się w kwestii temperatury w domu.
|
Otóż to, dlatego ja zawsze zwracam uwagę, aby ktoś kto wybiera źródło ciepła wziął i takie aspekty pod uwagę. Co z tego, ze sąsiad spala 5-8m3/24h jak ma w domu lodówkę w postaci 21-22 stopnie lub mniej. Z doświadczenia wiem, że większość ma tak zimno, bo rachunki za gaz by ich zjadły. Za prąd przy PC też, chyba, że wywali 40-60tys. zł na pC, ale to i tak nie gwarantuje, że będzie taniej. Część z nich mówi otwarcie, że duże koszty, a pozostali, że tak lubią. Pomijam tą garstkę, którym to pasuje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.