wytrącona parafina - brak mocy - ku przestrodze
Hello,
Nie będę robił antyreklamy, ale dwa tygodnie temu samochód zatankowany pod korek na stacji z muszelką i... dzisiaj po przejechaniu 2 km zaczął się krztusić i stracił moc powyżej 2 tys. obrotów. Dotoczyłem się z powrotem do domu 30km/h. Po powrocie z pracy - to samo - na samym początku OK, po chwili utrata mocy. Podjechałem na Statoil + dodałem środek do diesla przeciwko wytrącaniu parafiny i w końcu odzyskał moc.
Oprócz utraty mocy pokazywał usterkę silnika (napis na wyświetlaczu). Skończyło się na strachu całe szczęście, ale stację zmieniam.
To tak ku przestrodze. Myślałem, że Shell sprzedaje najlepsze paliwo na rynku, ale okazuje się że to prywaciarze a paliwo jest jak się trafi. Ponoć Statoil i Orlen dają radę - jakie macie odczucia?
|