Witam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Widzę sporo osób ma problemy z odpalaniem autka ale czemu się każdy tak dziwi, że jego autko nie chce zapalić przy takich temperaturach skoro zapewne 90% z Was nigdy nie próbowało się do zimy przygotować - ahhhh no tak zmiana opon i do zimy wszyscy przygotowani, a to tylko hmmm można powiedzieć igła w stogu siana
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ja wczoraj poszedłem odpalić autko po 4 dniach nie ruszania go, czyli stało w najgorsze mrozy nie ruszane ani nie odpalane, wszedłem i zastosowałem zasadę poleconą mi przez mojego mechanika w przypadku długie postoju autka na mrozie, a mianowicie:
1. Zanim wsadzimy kluczyki pobudzamy akumulator do życia - parę razy długimi światłami migamy
2. Włączamy zapłon i odczekujemy min. 30s. (optymalny czas nagrzewania świec przy sporych mrozach)
3. Przekręcamy kluczyk i kręcimy maksymalnie 2-3 sekundy jeżeli nie chce odpalić (jak odpali to super, a jak nie to nie męczymy).
4. Powtarzamy krok 2
5. Odpalamy - tym sposobem odpaliłem za "drugim razem" już za pierwszym zakręceniem rozrusznika
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale prócz tego co opisałem wyżej:
1. Sprawne min. 3 świece - zawsze przed zapowiadanymi mrozami warto je sprawdzić, a nie kilka miesięcy wcześniej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
2. Dobry akumulator - nie jakiś no-name
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
3. Zalane paliwo zimowe - wiele osób zalewa dużo wcześniej pełen bak jeszcze z letnim paliwem no i przy takich mrozach jest lipa - filtr do wymiany
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.