Mechanika mam dosc spoko. Byłem dzis u niego i po przedstawieniu problemu odparł, " ze mam juz przestac grzebac, on to we wtorek zobaczy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum." Chyba za duzo informacji mu przekazałem podczas tych 2 minut hehe. Na temat swiec to podchodzi troche niechetnie bo twierdzi ze na 90% ktoras swieca sie ukreci. Cos wspominal o jakiejs dziurce z jakims plynem ze to musi stac jakis czas to moze sie uda, a jak nie to albo magik od wyciagania resztek swiecy albo głowica na dol.
No zobaczymy. Swiece maja byc 4 nowe i juz, przeciez nie bede sie zastanawial czy odpali czy nie. W sumie ciekaw jestem co sie stalo, bo mowie pracowal nierowno jakby "na 3 gary" do momentu az go zgasilem.
Napisze co bylo nie tak. Pzdr
PS.. Dzwoniłem do ASO ile kosztuje usługa wykrecenia swiec zarowych i zaspiewali 500zl za samo wykrecenie.