@
AlisziaGD
-
oryginalny aku musi być pewny, tzn. "świeży". Co z tego, że wydasz mnóstwo kasy na Motorcraft np. w serwisie forda lub wysyłkowo, jeśli nie będzie pewności.
Ja np. w październiku 2013r. wymieniłem oryginał na ZAP-a i nie żałuję. Bateria dobrze się sprawuje, a trzymam moją fuzję pod chmurką. Niedawno, gdy w Jaśle temperatura spadła do prawie -20 st. C, wyjąłem baterię, podładowałem prostowniczkiem ok. 2,5 godziny, rano zamontowałem i fuzja odpaliła od pierwszego razu.
P.S. Aku ZAP-a zamówiłem w małym sklepie, gdzie gość handluje tylko akumulatorami. Umówiłem się z nim wcześniej, aby sprowadził mi świeżynkę. W celu potwierdzenia daty produkcji zadzwoń sobie na infolinię ZAP-a, aby potwierdzić z numeru wybitego na obudowie datę produkcji. Podają bez problemu.
Z ciekawych rozwiązań tego aku to tzw. "magic eye", czyli oczko określające stan naładowania/rozładowania/uszkodzenia akumulatora oraz rączka transportowa.