Cytat:
|
przedłużyłeś gwarancję czy wykupiłeś "Gwarancja 12"? Bo jeśli mam dopłacać 3 k pln i nie mieć gwarancji na LEDy to jest po prostu skandaliczne.
|
na wstępie sorry za "szybki" czas reakcji. Niestety końcówka roku była dość mocno zajmująca zawodowo...
Wynegocjowałem gwarancję na 3 lata lub 150kkm. Dokupiłem dodatkowe 12 miesięcy czyli 48 lub 150kkm
Lista wykluczeń w załączniku (m.in. reflektory).
Cytat:
|
Witam,
Czy ktoś wie co serwis forda ma zrobic aby zlikwidować wspominane tu na forum " tykanie" czy raczej delikatne skrzypienie dochodzące z okolic zwijacza lewego pasa bezpieczeństwa / kierowcy / w Mk5. Przy jezdzie po wybojach , przy hamowaniu dochodzi z okolic lewego słupka tuż przy uchu kierowcy taki dzwięk jak by ocierania sie tworzywa. Mam wrażenie że coś tam jest niespasowane a pamiętam że temat był tu wcześniej wspominany...
Z góy dziekuje jak by ktos podpowiedzial rozwiazanie.
|
mam dokładnie to samo. Jak słucham ciszej audio, to mnie trochę irytuje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W grudniu pisałem o kilku usterkach z którymi zgłosiłem się do ASO:
- szarpanie przy zmianie biegów (góra/dół) (EB2.0)
- skrzypiący fotel kierowcy
- infantylnie działająca klimatyzacja
- pokrzywiona półka w bagażniku
- nie działający start/stop
pojechałem do ASO na Jasnogórską w Krakowie. Moim zdaniem tragedia!! (a narzekałem na ASO Toyoty...)
przyjechałem w piątek na 9 rano.
1. Skrzynia
Po jeździe testowej, pracownik ASO stwierdził, że on nie czuje aby skrzynia szarpała, a jeśli ja coś czuję to tylko zwykłe zużycie i układanie się "części" (przebieg w momencie oddania 5200km). Szkoda, że nie posłuchał mnie, że najbardziej szarpie przy powolnym nabieraniu prędkości (szczególnie w korkach) a nie przy dynamicznej jeździe. Może mądrzejszy będzie mechanik który podłączy komputer.
Odpowiedź: sterownik skrzyni nie zgłosił żadnych błędów.
Skrzynia jak szarpała tak szarpie, czasami zmianę biegów (nie ważne w którym kierunku) czuć w podłodze. Jest to cholernie irytujące.
2. Start/Stop
diagnoza krótka - akumulator naładowany w 20%. Muszą ładować niskim prądem cały dzień, więc na pewno nie odbiorę auta przed drugą zmianą.
niestety po naładowaniu akumulatora start/stop nadal nie działa.
3. Skrzypiący fotel
poradzili sobie bezbłędnie. Fotel nie skrzypi.
4. Klimatyzacja - wątek poruszany wielokrotnie, zmiana o 0.5° powoduje saunę albo głęboką Rosję.
Diagnoza - uszkodzony czujnik w kabinie. Do wymiany.
5. Półka w bagażniku - znany temat, zostanie wymieniona na gwarancji na taką samą, bez gwarancji, że po drugim zamknięciu się nie pokrzywi. Mam przyciemniane szyby z tyłu i nie widać jak podczas zamykania półka się układa.
na sam koniec najlepsze.
Przed końcem pierwszej zmiany otrzymałem telefon od pracownika, który przyjął mój samochód, że akumulator wciąż się ładuje i w okolicach 18-19 ktoś do mnie zadzwoni. Nikt nie zadzwonił. W sobotę nie pracowali.
w poniedziałek rano zadzwoniłem i nikt nie chciał udzielić mi żadnej informacji co się dzieje z moim autem i kiedy będzie do odbioru, tłumacząc się, że oddzwoni do mnie pracownik, który przyjął w piątek samochód - tyle, że on niestety na drugą zmianę.
Samochód odebrałem dopiero po południu.
Po 4 dniach jedyna usunięta usterka to skrzypiący fotel kierowcy.
Start/Stop - zostawią sobie na podwieczorek, twierdząc, że może mieć na to wpływ czujnik w kabinie od klimatyzacji. Cóż nie wchodzę w szczegóły.
Pracownik ASO podobno zamówił czujnik + półkę.
Oprócz tego wgrano dwie poprawki. Mam wrażenie (może to tylko wrażenie), że po tych poprawkach pływają obroty na zimnym silniku.
Samochód oddałem 11.12. Odebrałem 14.12. Do dzisiaj nikt w sprawie czujnika się nie skontaktował.
Czuję mały niesmak mówiąc delikatnie.
Zna ktoś w Krakowie lub okolicy kompetentne ASO?
p.s. wspomniałem o narzekaniu na ASO Toyoty? Otóż przez 8 lat nigdy mi się nie zdarzyło, abym otrzymał brudny samochód po przeglądzie/naprawach gwarancyjnych/po gwarancyjnych. Nie wpływa to na moja ocenę ASO, jednak daje to duży plus dla ASO Toyoty.