View Single Post
Stary 14-01-2016, 15:53   #1
grzegorzes
ford::beginner
 
Avatar grzegorzes
 
Zarejestrowany: 01-04-2011
Skąd: Wielkopolska
Model: C-max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2005
Postów: 37
Domyślnie Czarny dym brak reakcji na pedał gazu po uruchomieniu.

Witam,
Focus C-max 2005 290 000 km Commomrail SIEMENS. Bez DPF'a

Mam następujący problem. 2 lata temu miałem wrażenie, że przy spokojnej jeździe na równym asfalcie 50 km/h 4 bieg silnik lekko drga w sposób zbliżony jak przy do braku lub słabej iskry w silniku benzynowym. Dodatkowo w tym czasie zdarzało się kilkakrotnie, że po zgaszeniu i po 1 minucie ponownym uruchomieniu silnik nie zaskakiwał na normalne obroty na postoju.
Obroty silnika był około połowę mniejsze niż normalne a z rury wydechowej leciał leniwie czarny dym ale taki że ślad po nim było widzieć na ziemi jeszcze na drugi dzień. Sytuacja potrafiła się powtórzyć przez jeszcze 3 -4 uruchomiania pod rząd. Później zapalił i można było jeździć normalnie. W normalnej jeździe nie mogłem narzekać na moc czy zbieranie się autka. Skierowałem sprawę do Boscha. Nic nie wykryto.
Na moje życzenie wymontowano wtryskiwacze i sprawdzono na maszynie. Był rzekomo jeden który zachowywał się dziwnie choć nie krytycznie. Kupiłem używany zamontowali. Po tej operacji miałem odczucie, że auto dostało mocy (mimo że wcześniej nie narzekałem). Ostatnio mam podobne objawy tzn. Odczuwalne miniszarpnięcia przy spokojnej jeździe. I jeden przypadek z czarnym dymem przy uruchomieniu dopiero co zgaszonego silnika. Teraz pytanie.

Przypadek, że przy ostatniej naprawie po wymianie wtryskiwacza się uspokoiło? Czy jednak pada mi następny. Co może jeszcze powodować takie zachowanie?

Jeszcze jedno. Po odpaleniu na postoju kiedy silnik odpali z czarnym dymem a obroty są bardzo niskie, auto nie reaguje na pedał gazu (2 lata temu też tak było). Wciskam do dechy i nic się nie zmienia tylko sobie klekoce a tyłu sadza. Próbowałem wywołać taki efekt odpinając jeden z wtryskiwacz jednak to nie to Na trzech pracuje żwawiej. Przypuszczam że może jeden z wtrysków „leje” Ale czy ktoś mi to potwierdzi? Nie pojawiają się żadne błędy.

Auto przy normalnej jeździe specjalnie nie kopci. Czasem jednak – nie mogę znaleźć reguły – widzę w lusterku sporo dymu gdy zbieram się do wyprzedzania na 5 biegu. Może jednak przy moim przebiegu autko zasługuje na wymianę wtryskiwaczy. Czytam ze niektórzy robią to już przy 150 000
grzegorzes jest offline   Odpowiedź z Cytatem