Odp: Bardzo głośny ABS - czy tak ma być?
zaraz przed tym jak mnie ESP wyprostowało to czułem, że:
a) przednie koła lecą na zewnątrz (w stronę bandy)
pół sekundy później jak opony złapały przyczepność
b) tył składa się szybciej niż przód i lecimy w lewo
Wygląda niegroźnie na nagraniu, ale w wyobraźni już widziałem ten obrót gdzie tył wyprzedza przód i autko jak nie leci na auto na lewym pasie (bo nie zdążę z kontrą kiedy już przyczepność wróciła).
Groza grozą... ale nauczkę mam bo chwilkę dochodziłem do tego, gdzie popełniłem błąd (a jak się nie nauczyć inaczej jak właśnie nie poprzez własne pomyłki).
Offtopując - żałuję że kursy poślizgowe są drogie, wiem że żadne pieniądze w porównaniu z kosztem naprawy rozbitego samochodu, ale wciąż, sporo się na tym oszczędza. a w Anglii z racji braku lodu/śniegu też nie ma jak placu manewrowego jakiegoś wykorzystać aby posprawdzać co się dzieje, kiedy za szybko człowiek na śliskim wejdzie w zakręt/łuk
|