Wtrysków nie koduj ja założyłem swoje po regeneracji i od razu jechałem.
Auto nie chciało jechać, mocno szarpało, maksymalnie na 3 biegu i siły nie miało, do tego dymu było jakby samolot leciał.
Auto kopciło do momentu aż temperatura doszła do 90 stopni na silniku i wszystkie objawy od reki minęły (dostał mocy i przestał dymić, ta adaptacja po dojściu do 90 stopni trwała kilkanaście sekund).
Auto od tego momentu potrzebowało kilkudziesięciu kilometrów na adaptacje że doszło do 100 procent osiągów ale dało się nim od razu jeździć.
Jak mieszkasz przy głównej drodze to probe zrób w nocy bo jak Cie policjanci capną to po tobie. Dymu jest jak z samolotu, nic za autem nie widać (ale to przez 2-3 km)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ta twoja awaria wygląda na zatkany filtr paliwa który spowodował zaciągnięcie oleju z silnika i powietrza co spowodowało nierówną pracę i szarpanie.
Ja bym na twoim miejscu próbował wszystko uruchomić i jeździć dalej.
1. wymień filtr paliwa - zalej nowy filtr paliwa ropą
2. wkręć wszystkie wtryski wszystko jedno który gdzie
3. rurki wysokiego ciśnienia dokręć ręką do wtrysków nie kluczem tak żeby układ miał prawo się odpowietrzyć (najlepiej odpowietrzaj po jednym tzn trzy dokręcone a jeden luźny)
4. odpalaj auto na tzw plaku ale najlepszy jest preparat do czyszczenia tarcz hamulcowych kup z trzy puszki po 500ml bo jednej braknie - groszowe sprawy ok 12zł jedna puszka
5. podczas odpalania jak zauważysz że z danej rurki leci samo paliwo to ją kluczem dokręć i odkręć następną
6. po odpowietrzeniu silnik powinien w miarę chodzić
7. możesz czekać z godzinę aż silnik trochę się dopasuje do wtrysków albo jazda próbna do 90 stopni na silniku z chmura za sobą.
I tak nie masz już nic do stracenia to ja bym tak to zrobił, może się uda i unikniesz kosztów.
Powodzenia.