Odp: Wady wieku dziecięcego.
Kurde, to ja nie wiem już o co chodzi z tą klimatyzacją. U mnie teraz przy mrozach po 2-3 minutach zaczyna mocniej dmuchać na szybę i na nogi ale nie gorącym i nieprzyjemnym powietrzem, tylko takim akceptowalnym dla receptorów człowieka. Po kolejnych 2-3 minutach osiąga temperaturę 20 st. i wszystko się uspokaja. Ostatnio robię kilkugodzinne trasy i kompletnie nie pamiętam o klimie czyli tak jak powinno być.
Aha, jak w trakcie tego chwilowego, mocniejszego dmuchania mam telefon to nadmuch się uspokaja, żeby nie zagłuszać.
Moim zdaniem teraz mam wszytko jak być powinno czyli szybkie osiągnięcie pożądanej temperatury ale bez chwilowej sauny i zapominamy o klimatyzacji.
|