Wróciłem dopiero od mechanika żeby zapytać się jak to było z tym czujnikiem. Stwierdził, że czujnika nie było na 100% jak i że wiązki też nie wymieniali (luźne wtyczki też nie widzieli).
Powiedział, że skoro przede mną poprzedni właściciel miał dzwon i wybite poduszki to już wtedy mogło być coś kombinowane i najlepiej przeprogramować stary skoro to działało i zrobić tak jak było (poduszki ostatecznie wybił
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Co o tym sądzicie, trzyma się to kupy?