Odp: Komunikat: "akumulator rozładowany"
Z pytaniem "a dlaczego tak musi miec" to zle trafiles. Wyslij je do Forda w Detroit.
IMO problem wynika z tego ze uzytkownicy niepotrzebnie probuja zglebiac wiedze aby odpowiedziec sobie na postawione przez Ciebie pytanie. Zamiast posluchac zalecen to ludzie sie zastanawiaja jak oszczedzic. Zakladam ze to konsekwencja sytuacji geo-ekonomicznej. Po co wymieniac aku i placic kase jesli auto startuje? A jesli startuje to czemu mnie ciagle ostrzega ze jest na wykonczeniu.
Jako ze nie wiemy na podstawie czego dokladnie auto decyduje sie na takie a nie inne dzialanie, co mierzy, czym mierzy i czy bierze pod uwage inne czynniki to wielu z nas spac nie moze. A proces pomiaru nie musi byc prosty. Moze nie mierzy tylko napiecie, ale czas w jakim napiecie spadlo z wartosci A do wartosci B? Moze bierze inne czynniki (np. temperature) i na ich podstawie decyduje ze aku jest slaby i nalezy radio wylaczyc. IMO to wcale nie jest (w zalozeniu) glupi pomysl. Radio nie jest zywotnie wazne. Ale juz zdolnosc uruchomienia auta jest wazna. Lepiej moc uruchomic auto niz sluchac radia a potem wzywac pomoc. Podobnie swiatla beda swiecic do konca bo to element zwiazany z bezpieczenstwem. A moze jest odwrotnie? Moze to radio wymaga stabilnego napiecia zasilania i przy jakims jego spadku sie wylacza?
Oczywiscie mozliwa jest i awaria. MOze uklad pomiaru/pomiarow szwankuje i rozmija sie z zalozona tolerancja. Tyle ze wyglada na to ze nikt nie wie co wymienic/naprawic. Wielu ludziom pomogla wymiana aku - to dowod na to ze uklad dziala tak jak go zaprojektowano. Ostrzega wczesnie o zblizajacych sie problemach (mnie ostrzegal caly rok), na koniec wymienilem aku i przestal ostrzegac. Cos w tym jest.
Ostatnio edytowane przez MaXyM ; 26-01-2016 o 00:07
|