Zle polakierowane auto
Moj fordzik w swoim zywocie przeszedl juz lakierowanie (jeszcze zanim stalem sie jego wlascielem). Nie jest ono perfekcyjne, ale nie mam rowniez do niego wiekszych zastrzezen poza tyn jednym miejscem...
Nie wiem jak i dlaczego w tym miejscu tak to wyglada i juz sie pewnie nie dowiem, ale mam pytanie do Was, czy probowac zrobic to jakos samemu czy tylko i wyłącznie specjalista. Jesli ktos na zdjeciu nie rozpozna, to lakier nie jest zdarty tylko jakos dziwnie "zniekształcony"
|