Witam. Szukałem, googlałem i niestety nie znalazłem rozwiązania odnośnie mojego problemu. Może od początku. Autko przyjechało z Niemiec ( oczywiście Niemiec płakał jak sprzedawał
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) Od samego początku świeciła kontrolka check engine. Podłączyłem kompa i pokazuje błąd P2008. Przejrzałem posty i znalazłem info że mogą to być zaworki sterujące klapkami - szybka podmiana na sprawne i dalej to samo. Wszystkie wężyki szczelne. Ok szukam dalej i aż włos mi się zjeżył jak czytałem o urywających się klapkach i resztkach prętu wpadającymi w silnik. Szybka decyzja ściągamy kolektor ssący i sprawdzamy w jakim stanie są klapki. I tu niespodzianka: kolektor nowy ( czyściutki w środku klapki zero nalotu - poprostu jak nowe ) - Niemiec już tam chyba był
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Przy okazji krokowiec i przepustnica wyczyszczone.Poskładane wszystko i szybki test. Wyjazd z garażu i znowu zaświeca się check. Co mnie zastanawia: czasami dojeżdżając do świateł i wrzucając na luz obroty zatrzymują się na 2 tys i chwilę tam pozostają. Dodatkowo czasami mam wrażenie że auto nie ma siły przyspieszać. Nie zawsze lecz ma takie odpały. Na kompie tylko błąd p2008 nic więcej. Cewki ok, świece ok, olej nowy, filtry nowe,Może koledzy mają jakieś przypuszczenia lub doświadczenia gdzie jeszcze powinienem szukać.
To mój drugi ford w benzynie ( wcześniej GALAXY 2.3) i powiem szczerze że albo mam takiego pecha albo te typy tak mają - wiecznie jakieś niewiadome które ciężko zdianozować. Z góry dziękuję za jakiekolwiek podpowiedzi .