Koledzy - nie zakładam nowego tematu, bo u mnie również dotyczy komunikatu o usterce układu silnika.
Objawia się to tak, że przy jeździe pod obciążeniem, np. jazda na 4 biegu pod delikatną górkę przy wyprzedzaniu samochód znacząco stracił moc, po czym zapaliła się czerwona lampka i komunikat o usterce. Do czasu zgaszenia i odpalenia ponownego, samochód ledwo jechał. Po ponownym odpaleniu wszystko ok.
Druga sytuacja to jazda autostradą na 5 biegu, gaz do dechy, przy 140km/h ta sama sytuacja - spadek mocy i komunikat plus czerwona lampka.
Przy jeździe po mieście nic się nie dzieje, ale teraz mam wrażenie że delikatnie gorzej się zbiera, ale nie jest to jakaś znacząca zmiana i może to jest spowodowane nadwrażliwością
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dodam jeszcze że już 2 czy 3 razy czyściłem zawór sterowania turbiną (ten podciśnieniowy Pierburg co jest za silnikiem i steruje gruszką turbiny) bo samochód stopniowo tracił moc i był mułowaty, ale była to sytuacja ciągła i nie wyświetlały się żadne komunikaty/diody/czy check engine.
Czy to może być kwestia tego zaworku? z tego co pamiętam to był on już delikatnie sfatygowany, ale kilka razy go doraźnie zreanimowałem...
Podejrzewałem jeszcze zawór EGR ale był wymieniany 2 lata temu i przy jego awarii raczej świecił się check engine, poza tym samochód by kopcił chyba przy jego zawieszeniu / otwarciu.
Nie udało mi się odczytać błędów, bo po ponownym uruchomieniu błędów nie było. Przy aktywnym komunikacie nie miałem możliwości podpięcia pod kompa.
Ma ktoś jakieś pomysły?