Odp: system bezkluczykowy - czy to tak powinno działać?
Dziś spotkała mnie niemiła niespodzianka systemu bezkluczykowego. Będąc "na mieście" auto odmówiło współpracy. Po wejściu do auta (dał się otwierać i zamykać normalnie) po jednym naciśnięciu ford power, włączyły się zegary ale pojawił się komunikat o niezidentyfikowanym kluczyku i równolegle o kończącej się baterii. Przy próbie odpalenia gasły tylko xenony i cisza. Odpalenie przy pomocy gniazda w kierownicy też bez powodzenia. Przywieziono mi drugi kluczyk z domu ale sytuacja bez zmian, te same komunikaty. Później już nawet nie włączały się zegary tylko czarny ekran i komunikat o nierozpoznanym kluczyku. Szczęśliwie miałem 10-tkę przy sobie i reset komputera przywrócił poprawne działanie auta. Godzina straconego czasu, nerwy, marudzący 9-cio latek, generalnie nie polecam. Sprawdzę przy okazji baterie w pilocie, ale wydaje mi się że to raczej chimeryczny komputer niż brak prądu. Teraz auto zapala normalnie, żadnych komunikatów o słabej czy kończącej się baterii nie ma.
|