Możliwe że ta definicja ewoluowała z upływem lat. Poprzedni 2.0SDI, obecnie już pełnoletni miał na tyle miejsca, aby można było w przedniej lampie założyć przykręcany dekielek i dużo miejsca na wymianę czegokolwiek w środku. Aku był zaraz z przodu (jak u nas filtr powietrza), gdzie jego wyciągnięcie składało się z odkręcenia klem i śrubki mocującej. Wymiana filtra paliwa odbywała się na parkingu bez obawy o jakieś zapowietrzenie. I w ogóle pogoda była jakaś inna, zima to była zima a nie jakaś popierdółka. I co z tego że czekało się pół godziny aż ATARI zaskoczy, gry były ciekawsze. Jeszcze dodam, że obecne gumy turbo nie smakują jak kiedyś!
Chyba jest niskie ciśnienie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.