Poprzednio miałem same Hondy Civic od 1999r., VI generacja była super w tamtych czasach, nawet VII generacja 1.6 110 KM jeździła nieźle, ale ostatnia moja Honda - UFO 1.8 i-vtec Type S było beznadziejne - twarde, skrzypiące, wyło i nie jechało - to tak w skrócie, chociaż są miłośnicy tego modelu - zastanawiam się co w nim lubią, bo sam kosmiczny wygląd mi nie wystarczał....IX generacją Civica też jeździłem, lepiej niż w UFO, ale silnik muł + nie to wyciszenie + nie ten komfort jednak...miałem ogromne opory przed Fordem, ale nie żałuję - 2 razy ciszej niż w Hondzie, przyspieszenie bez wycia przy każdych obrotach, a nie piłowanie non stop 6-7 tys. obr/min....komfort zawieszenia nieporównywalny, a na dodatek wcale mi się nie psuje jak do tej pory, a materiały wykończenia wnętrza, szyby i lakier ( w Hondach rysują się szyby i lakier od patrzenia) o dziwo deklasują wszystkie Civici jakie miałem, na dodatek sprzęgło mi nie skrzypi, a w Hondach był to koszmar....cóż Ford g...o wort, ale jeździ mi się nim wybornie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na forum jest sporo narzekających na Forda mniej lub bardziej zasadnie, na forum Civica zaś broni się marki za wszelką cenę tłumacząc wszystko legendarną niezawodnością (bzdura w obecnych czasach - moje UFO trapiły usterki rodem z pierwszych Fiatów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ), tak więc wątpię by wątek się specjalnie rozwinął, bo tutaj chwalenie Forda to raczej wyjątek niż reguła, no chyba że zaraz się pojawią narzekający
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.