Cytat:
|
Przed wyborem kotła naczytałem się porad z z muratora, wychodziło z tego, iż kocioł 12kW będzie idealny. Po konsultacjach 2 instalatorami oraz sprzedawcą zdecydowałem się na kocioł 25kW. Mój VAILLANT ECOTEC VC PLUS ma moc od 5,2-25,0kW. Dosyć często zdarza nam się wracać do domu po kilku dniowej nieobecności. W tym czasie wyłączam boiler i ogrzewanie. Po ok. 15 minutach grzejniki wyczuwalnie ciepłe, podłogówka potrzebuje trochę więcej czasu. Woda w zasobniku po 30-45 minutach osiąga ok 40 stopni - obydwie funkcje działają równolegle. Po to masz zapas mocy w kotle z modulacją. Rachunki mam śmiesznie niskie. Oczywiście pierwsze miesiące po wprowadzeniu się sprawdzałem zużycie gazu, teraz w ogóle na to nie zwracam uwagi, grzejemy tak aby mieć komfort. Największy rachunek w zeszłym roku 380zł, średnio rocznie 220zł, czyli mniej niż jak mieszkaliśmy w 44m2 bloku. Jedynie co to zainteresowałbym się grzaniem zasobnika metodą pompa ciepła powietrzna.
|
No i uważasz że instalatorzy mieli rację? Oczywiście że nie. Zapas mocy do niczego nie jest ci potrzebny.Kocioł nawet o małej mocy ~14kW tak samo szybko podgrzeje ci wodę w grzejnikach do temp nawet 90 stopni wiec czas ogrzania domu będzie bardzo bardzo podobny. Różnica będzie taka że piec 24kW ogrzeje wodę w 20min a 14kW w 30min. Jedyna różnica kiedy warto zainteresować się mocniejszym piecem jest taka jeżeli miał byś bardzo dużą ilośc grzejników i mniejszy piec nie byłby w stanie podgrzać takiej ilości wody do temp max. W sytuacji kiedy mniejszy i większy piec podgrzeje wodę do max temp to kupowanie większego pieca nie ma znaczenia. Natomiast modulacja pieca większego i mniejszego jest różna np 14kW może pracować przy 2-3kW a 24kW min przy 5kW. To powoduje ze czasie wiosenno-jesiennym kiedy piec pracuje na półgwizdka będziesz miał większe zużycie gazu bo piec będzie się włączał i wyłączał zamiast pracować cały czas z mocą 2-3kW.
Kocioł powinno się dobierać nie na oko wg pana hydraulika a wg wyliczeń. Miałem dokładnie taką samą sytuację jak ty ale nie posłuchałem hydraulików. Przerobiłem chyba z 5 hydraulików i jeden gadał większe głupoty od drugiego. Gdyby nie to że sam jestem inżynierem i mam tak, że lubię wiedzieć jak co działa to pewnie bym im uwierzył. Jednak po paru tygodniach doktoryzowania się w tej dziedzinie w zasadzie wiedziałem więcej niż każdy hydraulik który do mnie przyszedł i pierniczył o tym jak u mnie będzie najlepiej.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Przykład ,mam dom z samą podłogówką w salonie jest pustka na 7-8m wysokości. Hydraulicy twierdzili ze muszę tam wstawić grzejnik bo od podłogówki będzie zimno... Masakra... Każde dziecko wie że grzejnik to źródło ciepła o wysokiej temp a wiec rozkład temp w pomieszczeniu jest taki że wysoko jest ciepło a nisko jest zimniej. Normalna sprawa w przypadku grzejników -powietrze krąży od grzejnika do sufitu oziębia się opada do podłogi i znów do grzejników. Najlepszym ogrzewaniem w wysokim pomieszczeniu jest podłogówka bo niska temp i duża powierzchnie powoduje, że rozkład temp jest taki ze przy podłodze jest najcieplej a wraz ze wzrostem wysokości powietrze się ochładza. Żaden z 5 hydraulików nie wiedział o rozkładzie temp dla podłogówki i czym się różni od grzejników.
Z piecem gazowym było podobnie. Mam ponad 200m2 podłogówki oraz grzejniki drabinkowe w łazienkach, zwykłe tylko w kotłowni i garażu. Jak hydraulicy chcieli mi podłączyć piec kondensacyjny? Ano tak aby pracował przy wyższej temp dla tych grzejników i przez zawór 4 drożny i sprzęgło hydrauliczne zasilał podłogówkę! Pomijając fakt że to powodowało wzrost kosztów kotłowni o jakieś 10 tys (!) to jeszcze kompletnie pomijało fakt że całkowicie pozbawiało sens kupowania kotła kondensacyjnego! Czemu? W piecu kondensacyjnym największa sprawność jest do temp zasilania 40-45 stopni wprost idealnie dla podłogówki. W związku z tym aby z tego skorzystać trzeba mieć taki piec podłączony bezpośrednio do podłogówki a nie ustawiony na 60 stopni do grzejników i przez zawór czterodrożny schładzać wodę...do podłogówki do tych 40 stopni. Takie podłączenie wykonuje 90% hydraulików jak jest podłogówka i ma to sens kiedy podłogówka to 20-30% ogrzewania a nie kiedy ogrzewanie takie to 95%.
Podsumowując hydraulicy to zwykle ludzie z praktyką ale bardzo często bez wiedzy na temat fizyki samego ogrzewania i niestety również nie potrafiący zrozumieć tego co sami robią. Oczywiście pewnie są rodzynki ale to mniejszość. Podobnie jest z murarzami, mechanikami samochodów itd...ludzi którzy wykonuje prace typowo wykonawcze i serwisowe nie należy zwykle pytać ani radzić się w kwestii inżynierskich bo tych kwestii bardzo często kompletnie nie rozumieją niestety...