No tak... jak dojezdzasz do zjazdu ze stala predkoscia i jadac w dol tylko oddajesz gazu to masz lock-up'a ktory Cie hamuje. Dotkniecie manetki zmiany biegu lub duza zmiana predkosci czy inne sprowokowanie skrzyni do zmiany biegu rozpina lock'a i toczysz sie jak na luzie. Do czasu ponownego zrownania obrotow. Nawet rozpedzajac sie juz z gorki jak na luzie gdy z wyczuciem dodasz gazu zeby zrownac obroty silnika i skrzyni to lock-up znow zalapie i znow mozesz hamowac silnikiem. Ciezko to opisac... jak sie wie czego sie oczekuje to z latwoscia to kontrolujesz. Jezdzilem po bieszczadach roznymi automatami hydrokinetycznymi i kazdy dzialal tak samo i jadac delikatnie pozwalal zjezdzac z duzych gor bez dotykania hamulca. W dwusprzeglowce jest 100 razy latwiej bo gdy auto jest w ruchu, silnik zawsze jest permanentnie polaczony z kolami. Nie liczac tych milisekund na przeskok sprzegla.. jesli tylko w powershifcie silnik po puszczeniu gazu sztucznie go nie przytrzymuje zeby spowolnic zwalnianie to zuzycie hamulcow powinno byc na bardzo podobnym poziomie, wieksze roznice wyjda miedzy kierowcami niz skrzyniami. W slowackim tescie mondeo manual liftback zostal zwazony i wyszlo 1707kg, dodaj kierowce, bagaze i paliwo i masz 1900-2000kg. To nie jest malo... kazde auto z ta masa bedzie zuzywalo hamulce szybciej niz kompakt. Kazdy wlasciciel ciezkiego auta wie o co chodzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.