Cytat:
|
A różnice pomiędzy różnymi letnimi są bardziej subiektywne...
|
Czyżby?
A co
?
Większość niebezpiecznych sytuacji - akurat u mnie - wydarzyła się na mokrej nawierzchni lub w chłodne dni poza sezonem zimowym (w tym sensie, że ciągle były letnie opony na aucie).
Tam różnice w parametrach pomiędzy słabą oponą, a dobrą, to prawdziwa przepaść.
Na mokrym to wszyscy widzimy w testach jak straszliwie przegrywają słabe opony. Ale mało kto zwraca uwagę na to, że dobre opony deszczowe z dobrą mieszanką gumy są zdecydowanie lepsze w chłodne dni nawet, gdy jedziemy po suchym.
Jeździłem przykładowo na Bridgestonach, które były wręcz fenomenale na suchym, ale już spadek temperatury pod wieczór (w wakacje!) był łatwy do wyczucia. Opony wyraźnie zaczynały "puszczać" przyczepność wraz z ochłodzeniem.
Na Goodyearach nie było to już tak mocno odczuwalne.