Cytat:
|
Brzmi jak "wyrzuć kasę w błoto i ryzykuj życiem własnym i innych"
|
Widzę kolego, że łatwo torpedujesz tezy nie podpierając się żadnymi argumentami.
Do toczenia tarcz podchodziłem sceptycznie aż do czasu kiedy sam nie przekonałem się o tej metodzie. Oczywiście tarcze muszą mieć minimalną grubość aby profesjonalny warsztat podjął decyzję o toczeniu. Miałem wtedy FF2 FL.
Znalazłem w swoim mieście takowy warsztat, bo tarcze biły mi niemiłosiernie.
Warsztat choć mały to pełna profeska. Oczywiście toczenie na samochodzie. Tarcze miały wystarczającą grubość do toczenia i były mierzone czujnikiem zegarowym. Pan z 30 letnim doświadczeniem potwierdził bicie i zasugerował, że to wina kiepskich klocków. Przywiozłem oczywiście ze sobą też nowe klocki (niestety już nie pamiętam jakie). Całość operacji trwała 1,5h (obie tarcze) + założenie nowych klocków.
Po tej operacji zrobiłem samochodem jeszcze 25 tys. km i go sprzedałem, i nic do końca nie biło.
Od tego czasu mając różne samochody nie miałem problemów z biciem, ale gdyby coś takiego się zdarzyło to z pewnością skorzystam z takiej usługi.
BTW. Było to jakieś 5 lat temu i koszt usługi wyniósł (z tego co pamiętam) około 150 zł z wymianą klocków (klocki były moje).
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.