Słabo pali przy temp na +
Witam!
Potrzebuję diagnozy dość złożonego problemu w moim Fordzie.
Silnik 1.8 TD bez intercoolera (wersja 75KM), pompa Lucas, Escort Ghia.
Główny problem jaki jest teraz obecny to kiepskie odpalanie przy dodatniej temperaturze, wystarczą ze 2 stopnie na + i już jest kiepsko. Na mrozie, nawet przy -15 odpalał bezproblemowo niegarażowany.
Zaczęło się wszystko od wycieku z pompy paliwowej - z dołu od rozdzielacza, a także wycieku z "boostera". Przed tą usterką auto paliło zawsze od ręki.
Pompę uszczelniałem sam z tatą (bez wysuwania rozdzielacza), po czym okazało się, że cieknie jeszcze z boostera, więc zrobiliśmy i to i auto śmigało be zarzutu. Po krótkim czasie okazało się, że znów cieknie (przy zakładaniu uszkodziliśmy oring na rozdzielacz), więc znów rozbiórka i tym razem był wyciągany rozdzielacz żeby bez problemu założyć uszczelkę. Po złożeniu pojawiły się poniższe problemy:
- kiepsko odpala przy dodatniej temperaturze (muszę go pokręcić ok 5-10 sekund, przestać i wtedy odpala od razu po przekręceniu kluczyka)
- jak już odpali muszę dodać od razu gaz, bo inaczej gaśnie, chyba, że ciągle kręcę rozrusznikiem to ma wahania obrotów ze 2-3 razy i dopiero się normują
- po odpaleniu zawsze walnie jasnym dymem (później nic nie kopci, a jak jest rozgrzany to nawet na dużych obrotach nie czadzi) - przy mrozie tego brak
- jadąc na jakimkolwiek biegu jak minimalnie trzymam gaz tak żeby jechał mniej więcej równą prędkością i auto ma małe obroty zaczyna się dławić i szarpać
- spalanie pomimo zażegnania wycieków zbytnio nie zmalało
Nowy akumulator, nowe sprawne świece, zawsze dobra ropa z cpnu, filtry mają po ok 10 000 przebiegu. Paliwo się nie cofa, przewody wszystkie szczelne.
Ostatnio edytowane przez cilulko ; 12-02-2016 o 15:58
|