Temat: [Focus 2008-2011] "Płukanka" silnika przy wymianie oleju
View Single Post
Stary 16-02-2016, 19:47   #62
tomosky
ford::average
 
Imię: Darek
Zarejestrowany: 04-07-2008
Skąd: Kraków / Tarnobrzeg
Model: Ford Focus MK2FL
Silnik: 1.6 TDCI 90KM
Rocznik: 2009
Postów: 75
Domyślnie Odp: "Płukanka" silnika przy wymianie oleju

Natomiast odnośnie oleju moje zdanie jest takie, że fordowski olej jest takiej sobie jakości(w tej chwili F to jest Castrol w technologii HC (mineralny olej wysokiej czystosci z dodatkami zmniejszającymi tarcie)) - nie, że nie można, czy nie powinno sie go stosować, ale oleje HC bardzo szybko tracą swoje wyjściowe właściwości w porównaniu do olejów na bazie syntetycznej i można bez obaw stosować oleje HC, ale trzeba je odpowiednio często zmieniać, aby utrzymać odpowiednie parametry smarowania, tarcia, mycia.

Oczywiście takie jest moje zdanie/wiara(bo olej to jak religia ;-) ), podparte kilkoma artykułami z UK i USA czy też paroma wpisami z polskich for gdzie ktoś sie pofatygował,żeby oddać próbki oleju do badań na zawartości sadzy, opiłków metali, dodatków i zrobił w miare rzetelne porównanie.

Ja polecam lać oleje pewnych firm: Amsoil, Millers, Liqui Moly, Valvoline, Motul (dużo podróbek, zakup tylko z pewnego źródła - allegro odpada) a dopiero w następnej kolejności, jeżeli nie możemy tych od ręki na miejscu dostać lub sa dla nas zbyt drogie to brać to co idzie fabrycznie.

Bump:
Cytat:
Napisał budzio18 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
To ja mam techniczne pytanie bo planuje przejsc z oleju total ineo esc na mobila x1 formula FE i chcialem zastosowac taka plukanke pytanie techniczne:
wlewam preparat na rozgrzanym silniku daje mu popracowac i spuszczam olej? i tyle? nie trzaba sciagac miski? bo napewno troche tego wymieszanego specyfiku z olejem pozostanie nie bedzie to jakis problem? czy moze lepiej nie wiem wyssac olej pompka do odciagania oleju?
Instrukcja do danej płukanki jaką kupisz jest zawsze na opakowaniu, ogólna zasada jest zawsze taka sama:
1. Płukankę lejesz do już rozgrzanego silnika (temp robocza, czyli 90st na układzie wodnym 80~110 temp oleju).
2. Odpalasz auto i odczekujesz odpowiednią ilosć czasu podaną na opakowaniu (w zależności od rodzaju płukanki od 5 do 15 minut)
3. Gasisz auto i całkowicie standardowo spuszczasz olej , jedyne co to zaleca przed odkręceniem śruby spustowej wyciągnięcie bagnetu/ odkręcenie korka wlewu oleju, żeby nie wytwarzało sie podciśnienie - płukanki mają 2 zadania a) rozpuścić zalegający w zakamarkach nagar i oczyścić powierzchnie wewnątrz b) zwiększyć dynamikę wymiany oleju - czyli olej jest nieco rzadszy, dzięki czemu szybciej wylatuje z miski i więcej syfu za sobą zgarnia (w misce prawie nic dzięki temu nie zostaje) dlatego ważne jest, żeby powietrze mogło wejsć druga stroną.


Ta tańsza płukanka to jest poprostu nafta(glówne zadanie to zwiększenie dynamiki wymiany oleju, choć wiadomo sama nafta też myje) natomiast ta droższa którą podałem jest dedykowana do oczyszczania silnika wewnątrz (nie jest to detergent czyli jest niegroźna chemicznie, bazuje na dodatkach myjących które standardowo są w każdym dobrym jakościowo oleju tylko w wiekszym stężeniu - główny składnik to nadal nafta - ale nie powinno sie po nich nigdzie dalej jeździć czy wkręcać silnik na obroty powyżej 2000 ponieważ łatwiej jest zerwać film olejowy jak olej jest rozrzadzony). Oczywiście jak musimy kawałek przejechać nic sie nie stanie, to prawie to samo co w dieslach z filtrami DPF które jeżdzą na krótkich odcinkach i oleju zamiast obywać to przybywa bo ropy mają już 0,5 litra w oleju ;-) Jeżdzą? Jeżdzą! Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Nie ma najmniejszej potrzeby ściągania miski, czy specialnego odsysania oleju po zastosowaniu preparatu (tak jak wspomniałem to tylko nafta która sama odparuje podczas jazdy z biegiem czasu) chyba, że wiemy, że ktoś wcześniej zaniedbywał wymiany oleju i w misce jest dużo syfu który trzeba mechanicznie wyskrobać "łyżką" .





BTW: @budzio18 widzę, że masz 1.6TDCI 90KM tak jak ja (ja mam z stałą geometrią), ja miałem "szczęście" kupić auto po osobie która niestety serwisowała auto tylko w ASO zgodnie z ich terminami wymian/przebiegów i u mnie dopiero po 3 wymianach oleju (za każdym razem z płukanką PRO-LINE LM2662 -> Engine Flush LM2640 -> PRO-LINE LM2662) nowy olej(czwarty z kolei) po wymianie był na bagnecie i w silniku po zalaniu nadal bursztynowy i utrzymał sie w takim odcieniu przez dłuższy czas - strasznie syfi ten silnik do oleju.... Dla porównania w Mondeo MK3 2.0TDCI już po drugiej wymianie oleju z płukanką olej był przez kilka miesięcy przezroczysty i jak sie regularnie go zmieniało to taki pozostawał nawet używając zwykłej nafty do wymiany oleju.

Dlatego w przypadku tego konkretnego silnika 1.6TDCI, zwłaszcza jak ktoś dużo po miescie jeździ lub na krótkich odcinkach sensowniejsze mi sie wydaje zalewanie tańszego oleju (nawet HC) i zmienianie go 2 razy częściej niż kupowanie oleju z najwyższej półki (np Millersa za 200zł) i wymiana raz na rok.
Inne zdanie mam jak sie jeździ głównie trasie(generalnie więcej przebiegu na dogrzanym silniku), czy w przypadku 2.0TDCI (z mondeo MK3) - ale to chyba trzeba podchodzić indywidualnie do wersji silnika, czy do stylu jazdy i warunków w jakich auto jest eksploatowane...ale to moje zdanie, żeby nie było i podparte głównie moimi obserwacjami, czy z serwisu aut znajomych :-)
__________________
Był: Ford Escort 1.8 16v Zetec 115KM , 1997r, 3d hatchback
Był: Ford Mondeo MK3 2.0 TDCI 130KM , 2004r, 5d liftback
Posiadam interfejs Ford Mini IDS VCM oraz VAG KKL (VIAKEN'a).

Ostatnio edytowane przez tomosky ; 16-02-2016 o 20:39
tomosky jest offline   Odpowiedź z Cytatem