Witajcie. Zrobiłem trasę ponad 700km i zamówiłem sobie olej do dwusuwów Liqi Moly 1052 czyli ten niby najlepszy testowany przed dojczów, półsyntetyczny. Wlałem przed trasą na 50l około 200ml tego cudeńka i powiem szczerze że faktycznie silnik zauważalnie pracuje jakby bardziej miękko, bardziej kulturalnie, kopcić nigdy nie kopcił więc tu różnicy żadnej, co do spalania raczej też nie bo miałem około 6,3l/100 przy praktycznie non stop włączonej klimie (nawiew przedniej szyby) i bez zwracania uwagi na ecodriving (autostrada często kusiła by jechać więcej niż 140km/h). Najwięcej wrażeń to akustyka, dźwięk silnika, dźwięk odpalania itd, duża różnica na plus, no i sam fakt tego że pompa wtryskowa jest dobrze smarowana
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ciekawe czy ma to jakieś swoje minusy, mam nadzieję że nie... To dopiero moje 700km na tym preparacie. Może wypowie się ktoś kto na tym śmiga tysiące km. Mam nadzieję że nie zasyfi mi to wtrysków ani kolektora skoro auta na tym jeżdżące mają lepszą jakość spalin. Jeśli okaże się to nie niszczące dla silnika kupię tego więcej. Ba, nawet teściu mnie pytał czy mógłby to wlać do swojego 1.9 TDi na pompowtryskach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.