Cytat:
|
Wojtku, nie jest przyczyną lejący wtryskiwacz w żadnym wypadku.
|
Owszem, w żadnym wypadku nie jest, jeżeli silnik zachowuje się prawidłowo. Ale jeżeli każde mocniejsze depnięcie na ciepłym silniku skutkuje twardym rzęchotem i dymieniem i auto mimo to pomyka autostardą z dużą szybkością - to to się nie uda...
Sam u p.Wasia widziałem wtryskiwacze upalone tak, że wyglądały jak psu z gardła - a tłok miał dziurę wielkości monety... Nie wiem co powiedzieć o kimś, kto katował auto doprowadzając wtryskiwacz do całkowitego zniszczenia...
Nie twierdzę, że przyczyna jest jedna - zawsze nakłada się na siebie kilka mniejszych wad, które zsumowane powodują poważną awarię. Może wśród nich być gorsze chłodzenie 1-go tłoka. Ale
zawsze wśród nich jest długotrwała jazda na dużych obciążeniach i "nieświeży" wtryskiwacz. Nie ma wg mnie innej opcji.
Cytat:
|
Ci sami kierowcy jeździli Transitami z silnikiem 2,0 TDCI-140 KM. i robili po 500 tys. km bezawaryjnie.
|
Nie było takiego - albo 2,0 tdci 125KM, albo 2,4 tdci 135KM.
Robili takie przebiegi na wtryskiwaczach Delphi, a nie Denso lub Siemens. Można wieszać psy na wtryskiwaczach Delphi i ich zaworkach, ale co jak co - końcówki rozpylaczy mają bardzo odporne.