Cytat:
|
Więcej kupionych map by było, gdyby one nie kosztowały tyle samo co osobne urządzenie z wieczystą aktualizacją map, np garmin. Pomijam już fakt, że darmowe mapy google na telefonie całkiem dobrze sobie radzą.
|
Jeżdżąc po Polsce to faktycznie masz rację (może tylko dorzucić koszt neta na mapy on-line - ale na tym się nie znam). Jednak przekraczając granicę np z Niemcami to jest już przepaść - TMC - żal że tego u nas nie ma. Żadne przenośne urządzenie (bez TMC) nie poprowadzi Cię jak mapa z odbiornikiem TMC. Do tej pory po PL jeździłem z AutoMapą (wg mnie najlepsza w PL) ale na D, B, NL, F czy A to stara poczciwa mapa z 2009/2010 z forda była do niezastąpienia (omijała na bieżąco korki i roboty), a aktualizacja aż tak potrzebna nie była (mniej nowych dróg a jeżeli już to jakieś przebudowy po bocznych śladach). Ja po 6-ciu latach zaktualizowałem forda a w tym czasie miałem już dwie przenośne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. co finansowo wyszło prawie na to samo (jedna spadła przez dziurawe rączki, a druga właśnie latem stopiła się w południowym słońcu - klima nie pomogła). Fakt, że z mapy forda nie mogę sobie zrzucić śladu *.kml i jest zdecydowanie mniej miejsc POI. Ale czy to jest tak niezbędne szczególnie mając telefon? A że aktualizacje tyle kosztują, no cóż, serwisy z czegoś żyć muszą - koszta mapy forda czy garmina są podobne ale stacjonarki dużo mniej sprzedaje się niż przenośnych urządzeń i tu niestety działają prawa rynku i ekonomii - więcej sprzedajesz więcej zarobisz.