Cytat:
|
Tak jest też w fieście z 2006 - można zamknąć zamek mimo otwartych drzwi, a potem... zatrzasnąć sobie kluczyki. :-D
|
Potwietdzam. Wczoraj we Fieście żony mój młody nie zauważył, że pas wyszedł na zewnątrz. Zamknął drzwi, a one się odbiły od klamry i zostały uchylone na około 5 cm. Jako, że ma 6 lat nie zwrócił uwagi. Żona z drugiej strony wysiadła i uzbroiła alarm z pilota. Auto nawet nie pisnęło. Efekt taki, że całą noc paliła się podsufitka i drzwi były otwarte. Rano nie rozłączając alarmu specjalnie otworzyłem drzwi na całą szerokość i....nic. Bezsens totalny. Fiesta z 2010 r.
Z kolei w mondku mk4 w takiej sytuacji miga kierunkami. Już parę razy tak miałem, że młody za słabo zamknął i po załączeniu alarmu auto zaczęło mrugać. Tak powinno być.
Zamawiając mk5 miałem moźliwość zamówić alarm fabryczny lub montowany przez dilera. Zdecydowałem się na fabryczny kuerując się podwójnym ryglowaniem, fabrycznym montażem i działaniem w taki sam sposób jak w mk4. Czyżbym się przeliczył?