Mi na logike najbardziej pasuje zasada różnych obrotow z unikaniem jazdy długo ze stałą prędkością, na obroty można wchodzić byle nie z gazem w podłodze pod odcięcie tylko delikatnie, wtedy pierscienie na tłokach poznają cały zakres pracy i sie układają, bez obciążenia pierscienie nie chodzą w całym zakresie suwu po ścianie cylindra. Zresztą... macie zamiar nimi jeździć do czasu remontu? 3 razy zmienią właściciela do tego czasu... byle tylko nie pałowac przez pierwsze 1500km zeby nie przegrzac. delikatnie z hamulcami, też żeby nie przegrzac, ale też nie za lekko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. słabe ale długie hamowanie bardziej grzeje hamulce niż krótkie mocniejsze. Najlepiej nowe tarcze traktować dynamicznie krótkimi dohamowaniami. Teraz ciężko zepsuć silnik, to nie czasy wiórów stalowych w oleju jak w polonezie.