Cytat:
|
1L na 1000 km to 10L na 10 000 km, czyli 2 bańki oleju 5 L w bagażniku, to jest absurd
|
To mało kolego w życiu widziałeś, bo jest wiele aut, w których to standard. I tu się nie rozchodzi o to czy to jest lanos czy mercedes. Po prostu są pewne typy silników które lubią spalać duże ilości oleju. Trzeba w nich często sprawdzać poziom i ewentualnie dolewać. Ważne żeby mieć świadomość tego, że ma się silnik, który lubi sobie chlapnąć.
Kolega miery podał Ci kilka przykładów.
Często między podobnymi autami są drastyczne różnice. Wiele lat temu użytkowałem równolegle Astrę I kombi 1.6 8V i Escorta kombi 1.8 16V. Oba silniki na zwykłej instalacji gazowej. Escort pomimo 200 tys nalotu jeździł na syntetyku i nie trzeba było dolewać nic od wymiany do wymiany. Natomiast Astra to był jakiś dramat - spalanie oleju miała jak w silniku dwusuwowym - 100 ml na 100 km, czyli co tysiąc km trzeba było dolać 1L oleju.
I z tego co pamiętam było to zużycie zgodne z normą producenta.