Cytat:
|
Koledzy jest coraz gorzej
|
Koledzy czytam o problemach kolegi ajro ze skrzynią i nie wierzę, że to dzieje się naprawdę. Kilka lub kilkanaście razy forumowicze wspomagają kolegę radami a w szczególności, aby udał się do specjalistycznego zakładu od asb. Jednak Kolega dopisuje coraz to nowe objawy nieprawidłowo działającej skrzyni. Co oznacza, jedną z dwóch możliwości: albo nie rozumie co się do niego pisze, jeździ dalej i zarzyna skrzynię na amen albo nakręca temat podając coraz to nowe fakty i kontestuje porady forumowiczów. Nie widzę innej możliwości. Pisałem wcześniej o moich przygodach z kilkoma asb. Nie wspominałem, że miałem też etap "poszukiwania fachowca" od skrzyni. Okazało że jeden z "mechaników" pospawał mi sprężynę pierścieniową w asb w beemce (która rozleciała się po 3 miesiącach). Inny "nieautoryzowany serwis BMW" (wcześniej był autoryzowany) 3 razy ją rozbierał i coś robił (wymieniał kosze itp.). Przy odbiorze efekt był taki, że silnik przekazywał pełną moc na skrzynię, ale "chciała" tylko 60 km/godz. Oczywiście nie zapłaciłem. Wypisz wymaluj przykłady z "będzie Pan zadowolony" czyli metodą prób i błędów albo przypadkowo docelowo. W końcu doczołgałem się do Długołęki i zrobili tę skrzynię. W tym zakładzie widziałem chyba każdą markę samochodu (od Ferrari i Lambo przez Lincolny, amerykańskie Chewrolety, Porsche przez wszystkie możliwe beemki, Mercedesy, Audi i VW do Renaultów i Skód - nie piszę o Fordzie bo w tym czasie nie zwracałem uwagi na te markę i nie pamiętam). Stąd prosty wniosek - tylko warsztat specjalistyczny asb.