Mój brał (obecnie silnik w częściach, jestem na etapie skręcania) ok 1l na 150km...... Cmaxa zacząłem nazywać dislobenzyną
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. pomijając skatowane uszczelniacze zaworowe i popalone od oleju zawory wydechowe, okazało się, że miałem niedokręcony uszczelniacz tylni wału (ten pod kołem zamachowym) olej stamtąd rozdmuchiwany był na wew. stronę skrzyni (dookoła)przez co ciężko było zlokalizować wyciek (łączenie skrzyni z blokiem wyglądało na tylko "spocone").
Ogólnie silnik 1.8PB Forda to wielka koopa i mega porażka. Ze wszelkich przeczytanych postów wynika, że już przy 140000 te silniki mają tendencję do brania oleju - żenada.
P.S. Lanosik silnik 1.6 do 320 000 km od wymiany do wymiany olej na bagnecie nawet nie drgnął. Następnie przy 370000 remont góry silnika (bo zaczął brać 0,8-1,0 l na 1000km - co w fordzie jest dopuszczalne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) obecnie jest 384tys. i od wymiany do wymiany poziom oleju bez zmian.