Odp: Dziwne historie z silnikiem
Przypomina mi się pewna historia kiedy miałem jakieś 5 lat i mój ojciec miał malucha. Miał w nim problem taki jak Ty tzn. po przejechaniu pewnego odcinka auto stawało, ale szybko wiedział jak naprawić ( w końcu jest mechanikiem). Odkręcał korek wlewowy od zbiornika zasyczało potem chwilę pokręcił rozrusznikiem, żeby pompa pod pompowała paliwo i znowu jechaliśmy kilka kilometrów. Mówił wtedy, że przyczyny mogą być dwie. 1. brak odpowietrzenia zbiornika paliwa. 2. Uszkodzony korek wlewu paliwa, którego zadaniem było wyrównywanie ciśnienia w zbiorniku. Ja kazał bym przejrzeć mechanikowi układ z tym związany bo może masz problem z tym podciśnieniem i dlatego pływak wariuje. Zrób próbę. Jak odpalisz i wskaźnik będzie leżał na rezerwie to zgaś auto (nie wiem jaki jest wlew z TDCI czy ma korek czy nie) jeżeli jest korek to go odkręć, a jeżeli nie to otwórz klapkę od wlewu na chwilę zamknij zapal i zobacz co z pływakiem. U mnie w benzynie ostatnio patrzyłem i koło zbiornika jest jakieś dziwne urządzenie ( przypomina webasto bo nawet jakaś rurka od niego odchodzi, ale nie jest to webasto) wydaje mi się, że jest to coś związanego właśnie z wyrównaniem ciśnienia, ale ja mam PB.
|