@
cattani75
, niektóre auta z ogrzewaniem postojowym mają drugi niezależny akumulator tylko do ogrzewania postojowego żeby uchronić właściciela przed takim stresem. Ciekawe czy u Ciebie zadzialalo zabezpieczenie akumulatora przed rozladowaniem do zera (czy auto taki system posiada..?). Swoją drogą, czemu zostawiasz na grzaniu na dluzszy nieokreslony czas? jesli wiesz np ze do auta wsiadasz rano o 7:15 to nie lepiej ustawic timer na np 6:30? 45min powinno wiecej niz starczyc do nagrzania auta a nie bedzie to taki drenaż akumulatora. Zaraz po zgaszeniu silnika po jezdzie auto jest wzglednie nagrzane a najwiecej energii w ogrzewaniu postojowym zużywa dmuchawa w kominku podgrzewacza cieczy ktora musi dmuchac do itrzymania plomienia w kominku tak samo bez wzgledu na skutecznosc grzania. Zatem najwydajniej jest korzystac wtedy kiedy wzrost temp jest najwiekszy / jak auto sie wychlodziło. Jak juz sie nagrzeje to moze paliwa juz prawie nie brać, a prąd dalej ssie. Generalnie nawet jesli w aucie troche pochodzilo ogrzewanie postojowe, wsiadasz i nie czujesz ze jest 20'C to nawet jesli silnik zlapal juz plusowa temp to i tak chocby rozruch jest latwiejszy, migiem sie dogrzeje do roboczej temperatury a braki ciepla skompensujesz sobie grzanym fotelem lub po paru chwilach z nawiewow ktore i tak szybciej zaczna grzac niz przy calkiem wychlodzonym aucie.
A z resztą, teraz takie zimy mamy ze to prawie nie zimy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tylko taka jesień przeciągnięta..