Odp: Sens zmiany oleju na 5w30
Castrol zaczął mnie obrzydzać za czasów poprzedniego auta, bo wszędzie to wciskają w serwisach, a nic o nim nie wiedzą. I wtedy przerzuciłem się na valvoline (blend, czyli HC), który nie uprawia takich przebieranek na etykietach w zależności od rynku sprzedaży. Jedyne sensowne informacje o olejach należałoby czerpać ze strony niemieckiej castrola (albo innego kraju, w którym powszechne oszustwo jest zakazane tak, jak u naszych zachodnich sąsiadów), a tam na karcie magnateka ford 5w30:
http://msdspds.castrol.com/bpglis/FusionPDS.nsf/Files/9577E12CE60AE9CF80257A5B002E1FC5/$File/BPXE-8X7HRM.pdf
znajdziemy w końcu: "HC Synthese-Technologie". Zresztą, na innych olejach w niemieckiej wersji tez to jest, a w polskiej jest zawsze "full".
A tu karta techniczna tego samego oleju, ale na rynek polski:
http://msdspds.castrol.com/bpglis/FusionPDS.nsf/Files/057804238553799780257D0000333DC0/$File/BPXE-9LF7DS.pdf
Tabelka ta sama, ale jakoś tak dziwnemu skróceniu uległ opis wyżej. Dyplomatycznie, słowo "syntetyczny" nie pojawia się nigdzie. I dlatego nie lubię castrola.
No i kolejny dowód na to, że Polaka zawsze w konia zrobią i mu gorsze (często drożej) sprzedadzą jako lepsze.
Ale jak ktoś czuje się świetnie, bo kupił "pełen syntetyk" w cenie 20 zł za litr, to... jego szczęście. Niewiedza jest błogosławieństwem. :-)
Ostatnio edytowane przez weuek ; 19-03-2016 o 09:20
|