Odp: Nie rozkłada się lusterko zewnętrzne
Bawiłem się tematem
Tak jak ”mro” napisał obudowę ściągamy bez sciągania lustra tak jest bezpieczniej.
Ale to tylko opcja przy czyszczeniu trzpienia, przy dalszej rozbiórce już niestety trzeba pozbywać się szkła.
Na początku można spróbować przeczyścić trzpień i obudowę tam gdzie lustro się porusza w ta szczelinę miedzy nim a podstawka sprężonym powietrzem wydmuchać cały syf.
Spryskać WD40 i po odparowaniu powpychać jakiegoś smaru w trzpień i w szczelinę miedzy obudowami.
Składamy i czekamy czy pomogło.
Ja już się cieszyłem ze pomogło ale załapałem zdziwienie następnego dnia bo znów lustro miało przycinke.
Na razie nie robiłem nic z tym dalej z braku czasu
Po paru próbach lustro się rozkłada, zależy tez od dnia czasami działa od razu.
Podejrzewam ze jeżeli lustro ci zaskoczy i chodzi a nic niepokojącego nie słyszysz podczas jego pracy a czyszczenie ci nie pomaga to jest to wina silniczka.
Jak nie będzie ci się rozkładać to spróbuj popukać w dolna obudowę i ponownie zobacz czy zaczyna się rozkładać jak zaskoczy to ja osobiście podejrzewam zacinke szczotek na silniczku.
Sam demontaż lustra jest prosty ale rozłączenie trzpienia już nie.
Sprężyna jest silna i na samochodzie tego nie zrobisz trzeba ściągać lustro i przygotować sobie jakieś narzędzie gdzie będziesz miał ścisk i obrót.
Sprężynę trzeba ścisnąć żeby obrócić trzpień a on wyskoczy wtedy ze ślizgów.
Podejrzewam ze trzeba będzie jeszcze wypinać cale okablowanie bo on właśnie przechodzi przez ten trzpień no a wiadomo kabelki cienkie i przy operacji ściskania i kręcenia można szybko je uszkodzić.
No i nawet jak się okaże ze to wina silniczka to i tak jest kicha bo nie wiem czy jest rozbieralny i czy w ogóle ma szczotki no i czy go można rozebrać.
Silniczka i tak nie dostaniesz chyba ze z allegro jakiegoś przeszczepa zrobisz.
Na początek zrób samo czyszczenie i zobacz czy pomoże.
Jak już się rzucisz na dalsza rozbiórkę to porób fotki i mały opis
|