Po ponad 7tys powiem ze stan oleju praktycznie bez zmian, ostatnio mocno się zdenerwowałem jak bagnet pokazał połowę miarki bagnetu, szybko jednak się zorientowałem że auto nie stoi na równej powierzchni, przejechałem spory odcinek... rano sprawdzam stan praktycznie full
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. I tak do dziś.
Jednak rodzi się pytanie czy w tych silnikach bagnet przytyka dopływ oleju w miarce? Zazwyczaj na zimnych silnikach bagnet jest cały w oleju, po przetarciu i ponownym włożeniu pokazuje rzeczywisty stan oleju. Dlaczego pytam? bo ciągle rano bagnet jest praktycznie suchy, wydaje mi się że nie powinno tak być, czyli jak go wyciągam olej dostaje się do ujścia miarki.. tak że po ponownym włożeniu pokazuje stan... może nie rozumiem jak to działa, ale chętnie się dowiem dlaczego tak jest. Gdyż po wyłączeniu silnika ten olej gdzie znajduję się bagnet fizycznie już tam jest, czyli spływa przez noc? to jakim cudem pojawia się po ponownym jego włożeniu ? jeżeli ktoś może to sensownie wytłumaczyć to rozwieje wszelkie wątpliwości porannych pomiarów.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. pogubiłem się już w tym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.