Akurat mam zaprzyjaźniony warsztat do którego jeżdżę z kolejnym już autem - ale jak mam dopłacić wspomniane 300 stówki to ja się dziwię że w ogóle ktoś dyskusje kontynuuje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Moje pytanie było retoryczne.
"Normalny" warsztat też nie weźmie na klatę remontu silnika jak przyjdzie co do czego -a wszystko się może zdarzyć - niekoniecznie z winy mechanika.