Cytat:
Uhu, zaczyna się Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Osobiście lata mi jakiej marki jest olej, byle spełniał wymogi producenta auta, a tomy wypocin onanisto-naganiaczy olejowych na forach obserwuję z rozbawieniem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Po pierwsze olej powinien spełniać nie normy producenta auta tylko producenta silnika bo czasami jest tak, że producent auta korzysta z silników innych producentów a żeby zminimalizować koszta serwisu/magazynowania 5 wersji olejów leją dalej swój olej z swoimi normami mimo iż mogą nie spełniać norm producenta silnika (np silniki 1.6HDI i zaprojektowany pod nie olej z normą PSA B71 2290).
Marka ma znaczenie, ale nie duże bo prawie każda marka ma oleje lepszej i gorszej jakosci spełniajace daną normę, ale nadające sie do eksploatacji w różnych warunkach (lżejszych lub cieższych).
Warunki, czyli: strefa klimatyczna, styl jazdy, długości odcinków na jakich sie jeździ(czy auto głównie jeżdzi na niedogranym silniku), obciążenie (czy jeździsz sam, czy komplet osob, czy masz hak i ciągasz przyczepkę, czy głównie po miescie jeżdzisz czy w trasie, czy jeżdzisz jako taksówka).
Nie każdy potrzebuje lać syntetyczny olej millersa żeby auto zrobilo bezawaryjnie 200~300tys km, ale lejąc dobrej jakosci olej o dobrych parametrach zmniejszasz ryzyko poważnej usterki wymagajacej remontu silnika, czy przedwczesj utraty parametrów fabrycznych.
Co do spełniania norm producenta poczytaj sobie jak zachowują sie oleje HC i jaka jest różnica między nimi a olejami na bazie sytnetycznej i dlaczego świeże z pudełka i jedne i drugie spełniają normy producentra, nawet te najbardziej skrupulatne (mimo iż różnica w cenie czasem wynosi nawet 40~50%), a co sie dzieje po pół roku eksploatacji, paru tysiacach km i jak duża jest różnica w utracie parametrów oleju HC względem oleju na bazie syntetycznej i jakie parametry smarujace mają wtedy oleje.
Chociażby zdolność ro zapobiegania krystalizacji nagaru zbierającego sie w oleju (zapychaniu kanalików, sitek, powodowania rysowania wału i wałków) czy jakie są różnice miedzy temperaturą wrzenia, zwęglania sie oleju i jaki to ma wpływ na turbinę, zwłaszcza jak ktoś ma w dupie studzenie turbiny po ostrzejszej jeździe ;-) ).
Wszystko zależy od tego jak eksploatujesz auto i jak długo chcesz nim pojeździć ;-)
Dla fanów teorii spiskowej: jak zaplanować usterkę auta 200tys km naprzód lub pogorszenie zachowania auta tak, znając wytrzymałość odlewów/materiałów tak, żeby auto wymagało grubszych napraw po okresie gwarancyjnym ;-)??? odpowiednio wydłużyć okres wymiany oleju i stosować olej o gorszych wlasciwosciach niż powinien byc, ale tak, żeby powoli stopniowo zwiekszal zuzycie smarowanych elementow ;-)