Jak masz blisko jedź i oglądaj. Byłem u nich kilka razy (mam blisko i szukam małego Transita), takie mam subiektywne spostrzeżenia,
na minus:
- zdjęcia samochodów nie zawsze są zdjęciami tego samochodu który jest wystawiony do sprzedaży (zwłaszcza środek i paka),
- stan liczników... hmm dla mnie podejrzany mocno ,choć za rękę nie złapałem,
- samochody w większości poleasingowe z Francji po przejściach/stłuczkach/wypadkach/zmęczone i zaplakowane do oporu, drobne braki plastików, uchwytów itp.
- ponadprzeciętna cena
na plus:
- cena brutto czyli pełna faktura bez ściemy,
- można wytargować drobne naprawy i wymianę filtrów i oleju,
- pewne papiery pochodzenia.
p.s.
Kupiłem kiedyś u nich bezwypadkowego Focusa, na przeglądzie wyszedł malowany błotnik i zderzak, do tego reflektor z "Anglika". Sprzedawca przysięgał, że nic o tym nie wie...