Przy wymianie filtra paliwa "mechanik" zapowietrzył mi układ. Jego szef gdy to zobaczył zbladł jak papier. Prawie pół godziny zajęło szefowi (tylko jemu znanymi sposobami) odpalanie auta. Nie wiedziałem dlaczego widziałem śmierć w jego oczach. Udało się. Odpalił. Po kilku dniach coś się jednak zaczęło dziać z pracą silnika. Podjechałem do kumpla - szefa mechaników w ASO Forda - i on po podłączeniu kompa pierwsze co to spytał o ingerencje w układ zasilania. Wyjaśniłem mu co było i mnie pocieszył, że dobrze że to tylko zawór do wymiany bo przeważnie siada cały układ.
Ot moja przygoda z powietrzem w silniku. Wymiana zaworu. 500 złotych.
Pozdro.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.