Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku
Wskrzesze temat ponieważ mój dobry kolega kupił sobie pod koniec 2013 roku całkiem nowego Mercedesa GLK z silnikiem diesla 2.2 z Polskiego autoryzowanego salonu. Auto było po fabrycznym tuningu Brabus czyli miało wgrane inne oprogramowanie do sterowania silnika czyli podniesiono mu moc na około 210 KM oraz do tego był pakiet optyczny czyli duże felgi spojlery itp.
Na gwarancji padło mu turbo przy około 100 tyś km zostało naprawione. A teraz auto ma 2,5 roku na liczniku 190 tyś km i padł mi silnik a dokładnie stało mu się to samo co w moim silniku tak jak odpisywałem na początku tego wątku.
Czyli miał dziurę w tłoku wielkości 1 cm.
Jak widzicie po wieku auta i przejechanych kilometrach auto nie służyło do jazdy okazjonalnie.
Ale marka Mercedes mówi samo za siebie do tego fabryczny tuning Brabusa.
Teoretycznie człowiek kupuje takie auto i myśli że ma już super wóz a tu się okazuje że nie ważne czy masz audi Mercedesa czy Forda wszystko i tak się psuje
__________________
Hm
Ostatnio edytowane przez lukas_ko ; 06-04-2016 o 19:42
|