Cieszę się pierwszymi tygodniami użytkowania Focusa z 2011 r.
Kupiłem wersję titanium, która ma opcję automatycznego wyłączania silnika na światłach itp.
Opcja fajna, myślałem że będzie mnie to wkurzać ale jak mi auto tak ładnie "na dotyk" (a w zasadzie i bez niego) odpala, to poprawia mi humor
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tylko zacząłem się zastanawiać - kilkukrotnie w odniesieniu do diesli z turbiną mi tłumaczono, że po jeździe należy auto potrzymać na wolnych obrotach przed zgaszeniem, żeby się turbina zatrzymała. W EcoBooście też jest turbina i stąd moje pytanie - czy to automatyczne wyłączanie silnika jest zdrowe dla auta?
W instrukcji wyczytałem że auto należy gasić dla dobra turbiny jak obroty spadną. Nie ma mowy o dłuższym odczekiwaniu przed zgaszeniem pojazdu. Wydaje się, że ten system się do tego stosuje. Niby więc nie ma chyba niebezpieczeństwa - zakładam że idioci tego auta nie projektowali. Ale teraz cholera wie czy w pogoni za mniejszą emisją CO2 nie działa to kosztem żywotności silnika?
Stąd moje pytanie - czy można tego zawsze spokojnie używać, czy może np. na trasę albo w mieście lepiej z jakiegoś powodu wyłączyć?