Padło mi ładowanie w moim transicie a że auto jeszcze na gwarancji to pojechałem do serwisu i okazało się że alternator padł.
I teraz ciekawostka serwis szukając po VIN-nie nr części alternatora wyskoczyła im akcja serwisowa, że jeżeli jest problem z ładowaniem to należy wymienić alternator na nowy i do tego zamontować dodatkowo uszczelnienie podszybia ponieważ woda która spływa z szyby czołowej leci na podszybie i z lewej oraz z prawej strony jest wężyk odprowadzający wodę ale wcześniej podszybie jest łączone ze sobą w tak niefortuny sposób że woda zamiast lecieć wężykiem leci wprost do komory silnika. I dokładnie na sterownik auta oraz całą jego instalacje.
Ale co ciekawe akcja serwisowa nie jest ogólnie dostępna tylko jak się pojawią problemy z ładowaniem to wówczas już w ramach akcji jest do wymiany alternator i uszczelnienie podszybia.
Ciekawe ile osób się o tym oficjalnie dowie a ile na własną rękę będzie naprawiać alternator już po okresie gwarancji
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.