To chyba pierwszy Transit 3,2 tu oceniany - co świadczy o tym, jak rzadko się go spotyka. I tu właśnie jest pies pogrzebany.
Zawsze bardzo mi się ten silnik podobał, jego moc i zwłaszcza moment powodował, że taki Transit nie miał konkurencji jeżeli chodzi o osiągi wśród vanów wszystkich innych firm. Na jedynce i dwójce wkręca się na obroty obojętnie czy na luzie, czy na biegu identycznie szybko. Jazda z tym silnikiem to nie tylko wyjątkowa przyjemność, ale także bezpieczeństwo i komfort. Z pełnym ładunkiem najcięższa wersja idzie wyraźnie do przodu i wyprzedzanie to żaden problem.
Ale niestety - Ford idąc w pierwszym szeregu ekoentuzjastów, wymac***ąc flagą downsizingu - zrezygnował z montowania tego silnika w Europiej po trzech latach. Wycofał... najlepszy model vana z produkcji... Masakra.
W tej sytuacji jego serwisowanie to jak serwisowanie UFO. Brak zamienników części, używek, nowe w ASO kosmicznie drogie - w dłuższej perspektywie widać same kłopoty...
Ja bym się mocno drapał w głowę nad wyborem tego silnika. Chyba, że wyjątkowo zwracasz uwagę na to jak auto jeździ i że jazda ma być nie tylko pracą, ale także sprawiać przyjemność - wtedy pozostaje tylko jedna decyzja: brać!
Co do pozostałych rzeczy - niewiele widać na zdjęciach, nawet paka pokazana jest oszczędnie, więc trzeba by auto dokładnie obejrzeć, zwłaszcza na okoliczność korozji, od spodu.
Świecąca kontrolka ABS-u to może być bzdet (wymiana czujnika), ale może też być poważniejszy problem, związany z demontażem sterownika lub rwaniem całej pompy i jej naprawą lub wymianą. Warto sprawdzić co pokazuje IDS - nie tylko w zakresie ABS-u, ale i co do parametrów układu wtryskowego.
Reasumując: jego wybór i zakup to może być fajna sprawa i mocny atut w pracy, ale może to być też fatalna wpadka. Jest nad czym myśleć...