Odp: Mondeo MK5 - wrażenia, opinie, uwagi użytkowników - dyskusja okołotematyczna
Miałem dziś okazję przejechać trochę fiestą żony i okazało się, że niespełna dwa miesiące mk5 z automatem wyczyściło mózg z ponad dwudziestu lat doświadczeń: 1. silnik włączam bez sprzęgła, za to z hamulcem i tylko dzięki temu nie obiłem muru 2. jedynkę trzymam do odcięcia 3. na światłach hamulec mam w podłodze ;-)
|